Wjechanie w tył pojazdu w Niemczech – nie zawsze pełna odpowiedzialność najeżdżającego!
W przypadku wjechania w Niemczech w tył auta przed nami pierwsze domniemanie może przemawiać za tym, że winę za spowodowanie wypadku ponosi kierowca wjeżdżający w tył. Przyjmuje się wtedy, że kierowca wjeżdżający w tył nie zachował wymaganego odstępu bezpieczeństwa, był nieuważny lub jechał z prędkością nieadekwatną do warunków drogowych i widoczności. Kierowca jest w Niemczech zobowiązany tak dostosować swój sposób jazdy, aby w razie potrzeby móc zatrzymać się na czas, gdy na drodze pojawi się przeszkoda lub inny pojazd.
Sam fakt kolizji przez wjechanie w tył pojazdu z przodu nie wystarcza w Niemczech jako podstawa domniemania winy wjeżdżającego w tył, jeśli znane są inne okoliczności zdarzenia, które – jak na przykład zmiana pasa ruchu przez pojazd jadący przed najeżdżającym – stanowią szczególny przypadek przeczący typowości takich sytuacji.
We wszystkich przypadkach zmiana pasa ruchu jest dozwolona w Niemczech tylko wtedy, gdy wykluczone jest zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Każda zmiana pasa ruchu musi być zasygnalizowana odpowiednio wcześnie i wyraźnie; przy tym należy używać kierunkowskazów. Do surowych wymagań ostrożności przy zmianie pasa zgodnie z niemieckim prawem należy – w razie potrzeby podwójne – spojrzenie w lusterka oraz przez ramię.
Jeśli jednak kierowca wjeżdżający w tył innego pojazdu na niemieckiej autostradzie przekracza zalecaną na niemieckich autostradach prędkość 130 km/h, wtedy może on ponosić częściową odpowiedzialność w przypadku wjechania w tył pojazdu zmieniającego pas ruchu - chyba że udowodni, że wypadku nie dałoby się uniknąć nawet przy przestrzeganiu zalecanej prędkości. Przy jeździe z prędkością 160/170 km/h najeżdżający ponosi 25 % odpowiedzialności za szkody przez wypadek, nawet jeśli pojazd przed nim na chwile przed wypadkiem zmienił pas - jeśli przy 130 km/h można było uniknąć takiego wypadku. Przy prędkości 200 km/h wjeżdżający w tył pojazdu zmieniającego pas na chwilę przed kolizją ponosi 40 % odpowiedzialności za szkody - jeśli przy 130 km/h można było uniknąć takiego wypadku.
Jeżeli kierowca jadący z przodu zaprzecza, że przed kolizją w Niemczech zmienił pas ruchu, a kierowca wjeżdżający w tył auta z przodu nie jest w stanie udowodnić tej zmiany, to – przy braku innych ustalonych okoliczności całego zdarzenia – pozostaje przy najechaniu na auto z przodu z winy kierowcy wjeżdżającego w tył. Nie leży w gestii kierowcy jadącego z przodu, który powołuje się na domniemanie winy kierowcy wjeżdżającego w tył, aby dowodzić, że zmiana pasa nie miała miejsca.
Aby udowodnić zmianę pasa ruchu na chwilę przed kolizją na drogach w Niemczech można powołać się na świadków. Wykorzystanie nagrań z kamer samochodowych (dashcam), które uczestnik wypadku wykonał podczas zdarzenia, jako dowodu w procesie o odpowiedzialność za wypadek jest w Niemczech przeważnie dopuszczalne.
Istotne mogą być również takie okoliczności jak kąt zderzenia pojazdów. Z jednej strony jest tak, że powierzchnia zderzenia auta jadącego z przodu i auta jadącego z tyłu nie muszą się pokrywać w 100 %, żeby przyjąć w Niemczech winę auta wjeżdżającego w tył pojazdu z przodu. Jeśli jednak szkody będą wyglądały tak, że biegły stwierdzi zetknięcie się pojazdów pod kątem, wtedy przeważnie będzie można przyjąć zmianę pasa ruchu na chwilę przed najechaniem pojazdu z tyłu i winę kierowcy pojazdu, na który po zmianie pasa najechał ktoś z tyłu.

